Są tradycje, do których warto wracać. Nie dlatego, że tak wypada, ale dlatego, że wciąż potrafią łączyć ludzi i tworzyć wyjątkową atmosferę.
Po wspólnym obiedzie i muzycznym spotkaniu nasze Panie założyły wianki, które wcześniej własnoręcznie przygotowały podczas zajęć plastycznych. Następnie wszyscy udaliśmy się nad oczko wodne w ogrodzie Marielli, gdzie wspólnie wypuściliśmy lampiony.
Wieczór wypełniały śpiew, rozmowy i chwile spędzone razem. Później przenieśliśmy się do ogrodu, gdzie przy ognisku muzyka towarzyszyła nam do końca spotkania.
To był piękny początek lata i kolejna okazja, by przypomnieć sobie, że najpiękniejsze tradycje żyją wtedy, gdy przeżywa się je wspólnie.